środa, 23 maja 2012

Dobra wiadomość i trudny dzień

Wiadomość jest taka, że mam oceny bardzo dobre z pracy :))) ufff..... zdziwienie i jeszcze raz zdziwienie.
A poza tym ciężki dzień. Dzieci złapały infekcję. Małą i nietęgą ale zawsze... ja za dużo chodziłam i kiepsko się czuję, Staś widząc mnie dostaje małpiego rozumu i nic nie da mi zrobić.
A ja muszę zacząć się UCZYĆ. No przynajmniej przeczytać TEZY :))))
ps. Staś uwielbia muzykę. Tańczy a przy polskich piosenkach rockowych wykrzykuje HEJ :)))) Padam ze śmiechu

3 komentarze:

  1. WIELKIE GRATULACJE! Czy to już koniec rozdziału: nasza mama się uczy? :)
    Zdrówka!
    aaania

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie! Gratuluję z całego serca! Wiem co to znaczy bo broniłam dyplom na architekturze z piątką dzieci:) Jaś miał 3 miesiące... po 10 latach przerwy... i udało się! Więc kibicuję Tobie z całego serca.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. zasłużyłaś na te piatke. pisać pracę przy trójce małych dzieci to wyczyn nie lada:) rut

    OdpowiedzUsuń

Niedziela - sam na sam

Z racji tego, że mam pacjentkę na 19.30 nie mogłam z resztą jechać do Lubiatowa. Szkoda ale troszeczkę. Zostałam sam z Trójkową siestą, cisz...