piątek, 24 lutego 2012

Powrót do normalości

Dobrze mieć M w domu ale... na krótko.
Wczoraj ostatnie maznięcia pędzlem były pospieszne bo zadzwonił telefon M... - zadzwonił szef z pracy, że dziś od dziś chyba ruszają. BOŻE - dzięki!!!
Kasy brak, Mąż zgredział i wszystko już było brzydkie i niedobre a najgorsza to leniwa żona.
To, że jestem leniwa to i owszem - potwierdzam ale żeby mi to ktoś w twarz powiedział - o... co to to nie :) święta jestem czy jak abym nadstawiała drugi policzek.
Tak więc M. poszedł do pracy. Ja wywiozłam dzieci do Klubu a sama włączyłam pralkę... Stasia nakarmiła i kawkę dopijam.
A przede mną...?
Sprzątanie kuchni po malowaniu, sprzatnięcie łazienki, mycie okna i kafli ... Malowanie szafek - co prawda tylko dwóch i pomysł na obiad (brak pomysłu) ale... cisza w domu, nikt mi nie marudzi (oprócz gla gla Stasia) i słucham MOJEJ TRÓJECZKI a nie DM...
Choć M kocham do szaleństwa ale siedzenie w domu zdecydowanie jemu nie służy.
A sama też wieczorem zabrać się muszę do szycie. Obrus na Eucharystię w końcu trzeba ZROBIĆ.

A za oknem wiosna... :))))))))))

3 komentarze:

  1. Ty LENIWA?! To przyślij go do mnie to zmieni zdanie:-)
    U nas za oknem nadal zima.

    Co do Stasia - super, że chodzi - wstaw filmik normalnie uwielbiam takie pierwsze kroczki oglądać. Nasz jeszcze długo nie pochodzi, bo stoi już pewnie ale tylko z podparciem ;-)
    Głowa nie wiem ile mierzy - nie mierzą tego u nas, więc byś się nie stresowała. Za to jest wielgaśny bo 10,5 kg i 79 cm.

    Dzięki, że napisałaś o tych serwetkach - ja jak trafiałam na takie blogi nie mogłam się nadziwić, że one wszystkie tak malują ;-)))
    Nigdzie nie znalazłam jak one to robią ;-)

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
  2. Maciejko :) nasz waży 9130 :)))) chudy ale byk... :) ale za to ruchliwy :) za to jutro sobie go na spokojnie zmierzę więc na podam ile mierzy :) jakoś już nie rośnie jak szalony :) a filmik wstawię :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. a mój najmłodszy syneczek (28.02 skończy roczek) i waży ponad 12kg, mierzy 79cm-gigant (głowę muszę mu wymierzyc jak wstanie, bo na razie śpi hurrraaa!)
    a co do męzów w domu to mam te same odczucia gdy mój przebywa zbyt długo na urlopie np... uf!

    OdpowiedzUsuń

PRZYSZŁA KRYSKA NA MATYSKA

Jestem przeziębiona. Ból gardła, katar, kaszel, ból głowy. No tak ewidentnie. Powiem szczerze dawno mocno tak mnie nie wzięło. I jeśli zaraż...