czwartek, 12 kwietnia 2012

Antybiotyk

Dla mnie. Ale widocznie musiało tak być bo z moim gardłem jest znacznie lepiej. Jestem co prawda ogromnie słaba ale jakoś daję radę.
Janko - został dziś w domu bo skusiła go wizja zabawy garażem. Pobawił się 10 minut i zaniechał tej przyjemności. Siedzi więc teraz koło mnie i brzdąka tamburynem. Cudownie. A Staś śpi - zbój mały. Pobudke zrobił mi o szóstej. Toż to zabójstwo dla mnie.
Nocki są tragiczne. Marcysi odezwały sie zatoki. Bez gorączki co prawda ale włączyłam jej flixonase ale w nocy marudzi i chrapie. Przy wielodzietności lub przynajmniej większej ilości dzieci niż 2 (z małą różnicą wieku) przespana noc nalezy do rzadkości. Bo zawsze KTOŚ się obudzi:)

4 komentarze:

  1. Nawet przy 2 miałam taki okres, że co noc coś.
    Przy trójce to standard. Ale najstarszy już odpuszcza, więc może będzie lepiej.

    Wszystkim więcej niż 3-dzietnym chylę czoło. Waszym planom również :-D

    Maciejka

    OdpowiedzUsuń
  2. wiesz Aguś, ja już nie pamietam takiego zjawiska jak noc w całości przespana:)śpię jak zając pod miedzą. budzi mnie każdy szelest.rut

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam to samo.Ba, już dłuższy czas budzę się 5-10 min. PRZED dzieckiem. Tak, to możliwe, jak się okazuje :)
    Mama trójeczki

    OdpowiedzUsuń

Niespodzianka przedświąteczna

Zostaliśmy laureatami Konkursu na Szopkę Rodzinną :) 2 miejsce w konkursie wojewódzkim. Jako motywator bardzo przydało się naszym dzieciom...