czwartek, 2 sierpnia 2012

Boli głowa

Dopadło mnie  zrana i po tabletce przycichło ale muli. Dzień do luftu. Ja do kosmetyczki - henna i paznokcie. Staś do pani Steni. Dzieci z tatą. Wiśnie się smażą. Będzie dużo soków i troszkę konfitur. Ja leżę. Staś na razie spał. Nie wiem jak teraz. Ogórki i papryka czeka. Staś - jak słychac - spał :))
Jutro dentysta - dla Jasia i dla mnie. Cudownie.
Mam chyba jakiegoś doła. Nic bym nie robiła.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowy Rok czyli mamy 2018

Mamy już 2018. Niedawno pamiętam skok z 1999 do 2000 i wtedy wydawał mi się 2000 rok jakimś kosmosem, niemożliwością a tu już prawie 20 lat ...