piątek, 2 marca 2012

Stare wspomnienia...

Janek wyciągnął z moich zakamarków kasetę... Oli Kiełb i całkiem ją rozwinął... super. Nakrzyczałam *bez sensu * i pieczołowicie zwijałam mój skarb

Po prostu zwariowałam kiedyś na tym punkcie. I teraz utwór ten wywołuje tamte uczucia... :) No i w końcu coś się podoba MOIM dzieciom :)))))

1 komentarz:

  1. Lubię tę piosnkę, tez się w niej odnajduję, w ogóle SDM i okolice to klimaty, w których wyrastało moje serce (i jak się okazało serce mojego męża też).

    OdpowiedzUsuń

Wakacje czyli wolny czas?

Po pierwsze skończyliśmy rok szkolny jelitówką (Staś) i zaczęliśmy wakacje jelitówką (Antoś) Potem wyjazd Jasia na Oazę Dzieci Bożych, kilk...