środa, 13 sierpnia 2014

Rowerowo

Nie pisałam chyba na blogu o naszych wyścigach rowerkowych. Od kiedy straciłam aparat zdjęcia mogę robić tylko komórką i to jest mój wielki ból.
Pod koniec czerwca udaliśmy się jak to było i rok temu na wyścigi rowerkowe. Niestety pogoda nie była najlepsza ale dzieci dały radę.
Tym razem upominki były rewelacyjne ... między innymi bidony dość porządne, które okazał się niezastąpione w czasie wakacji.
A oto kilka zdjęć (robionych przez profesjonalistów)... dzieci tym razem (wszystkie nasze) zdobyły pierwsze miejsca :)








ps. Mina Stasia bezbłedna, prawda?

2 komentarze:

  1. Gratulacje! Dzielni Rowerzyści:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bezbłędna - zgadzam się :)
    a duma rozpiera nawet mnie, że znam taką wspaniałą rodzinkę co to tylko na najwyższym pudełku staje !
    gratulacje !

    OdpowiedzUsuń

Niedziela - sam na sam

Z racji tego, że mam pacjentkę na 19.30 nie mogłam z resztą jechać do Lubiatowa. Szkoda ale troszeczkę. Zostałam sam z Trójkową siestą, cisz...