sobota, 31 maja 2014

Poranek

Chwytam chwilę...
Dzieci śpią co jest naprawdę niespotykane o tej porze. Więc piję kawę i staram się nie oddychać aby nie zaburzyć tej harmonii. Pamiętajmy też, że jest dzień wolny - sobota a to powoduje włączenie wcześniejszego budzenia u maluchów.
Piekę chleb. Co tak rzeczywiście mi wyjdzie to nie mam pojęcia ale fakt, że zaczęłam nową erę z Chlebem. Chleb na zakwasie rzecz jasna a nie na jakimś tam byle czym :)))

Zobaczymy. Fotkę na pewno zrobię ale niestety tylko komórką bo aparat dalej nie odnaleziony i nowy nie kupiony :(

W końcu też mogę się pochwalić. W zeszłym roku brałam udział w projekcie Karm Mamo... Została już wydana książka z 12 historiami kobiet dotyczącymi karmienia. Są organizowane wystawy z galerią zdjęć z projektu, spotkania. Wszystko ma celu promowanie karmienia piersią. Likwidowanie mitów i ukazanie, że jest dobre zakończenie w wielu trudnych sytuacjach związanych z karmieniem.

Galeria zdjęć zapraszam do galerii zdjęć - zapewne kogoś znajomego zobaczycie :))))

A wczoraj dostałam dwa egzemplarze książki i piękne zdjęcie w ramce. I rzeczywiście wzruszyłam się ogromnie. Piękny projekt i bardzo potrzebny :)

5 komentarzy:

  1. O zazdroszczę. Ja żeby zacząć poranek bez dzieci musiałabym wstać o piątej. Zdjęcia super, już obejrzałam i się rozczuliłam nad małymi ssakami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mia... przed szosta wstalam;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się że się pochwaliłaś, bo właśnie takie projekty są po to aby o nich mówić, pokazywać, rozpowszechniać. Miło zobaczyć znaną uśmiechniętą buzię i te cudowne szkraby w takim pięknym projekcie :)
    /mary

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas nie zdarza się wstać przed Filipem;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow:) a czy Twoja historia też jest w książce? Jakiś link (do książki albo coś) poproszę:)))

    Też gdy śpią to chłonę ciszę i staram się nie oddychać;) niech pośpią słodkie maleństwa. Pozdrawiam Cię Aguś serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Niedziela - sam na sam

Z racji tego, że mam pacjentkę na 19.30 nie mogłam z resztą jechać do Lubiatowa. Szkoda ale troszeczkę. Zostałam sam z Trójkową siestą, cisz...