Szukaj na tym blogu
Takie moje pisanie... O nas, o sobie - o radościach i smutkach. O moim życiu....
Popularne posty
Wyrasta różdżka z pnia Jessego... czyli czekamy na Pana Jezusa
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Takie moje pisanie... O nas, o sobie - o radościach i smutkach. O moim życiu....
No niezła jazda Aguś! :D
OdpowiedzUsuńhaha... to powodzenia!!! :)
OdpowiedzUsuńObyście tylko mieli dobrą pogodę :)
OdpowiedzUsuńNo i jak było???
OdpowiedzUsuńfajnie ale sil i weny brak... poza tym mialam silny stresor bom juz piatek w myslach widziala ... stresor byl zwiazany z mym zdrowiem i egoizmem...
Usuńokazalo sie strachy na lachy ale co mi pokazuje moja malodusznosc i brak wiary .... dlatego milcze
Trafiłam tu przypadkiem i się zaczytałam :)
OdpowiedzUsuńMacie cudne dzieciaki!!! Zdjęcie na górze rządzi.
Pozdrawiam ciepło :)
Przeżyłaś w ogóle?? Napisz cokolwiek!!!!
OdpowiedzUsuń