Taki wyjazd
Znów pojechaliśmy szukać dębów... Niestety tym razem znaleźliśmy tylko namiastki a nie okazale d dęby mające kilka tysięcy lat... trudno. Pojedziemy następnym razem.
Ale za to wycieczka była udana a pogoda urocza.
Dzieci po raz pierwszy moczyły nogi w morzu (brrrr...) choć woda była LODOWATA...
Może się nie rozchorują.
Na koniec pojechaliśmy nad nasze jezioro Choczewskie i już tradycyjnie rozpaliliśmy ognisko. Kiełbaski i chleb pieczony :) cudnie...
Dzieciaki ganiały po plaży jak szalone. Piasek piękny,czysty i drobny. Cudnie. Piękne słońca.
Patrzyłam na nie i zastanawiałam się kiedy urosły. Już coraz bardziej samodzielne
Ale za to wycieczka była udana a pogoda urocza.
Dzieci po raz pierwszy moczyły nogi w morzu (brrrr...) choć woda była LODOWATA...
Może się nie rozchorują.
Na koniec pojechaliśmy nad nasze jezioro Choczewskie i już tradycyjnie rozpaliliśmy ognisko. Kiełbaski i chleb pieczony :) cudnie...
Dzieciaki ganiały po plaży jak szalone. Piasek piękny,czysty i drobny. Cudnie. Piękne słońca.
Patrzyłam na nie i zastanawiałam się kiedy urosły. Już coraz bardziej samodzielne

Piękna majówka. Aż miło na Was popatrzeć.
OdpowiedzUsuńUściski
Zakochałam się w zdjęciu głównym :)) Piękne macie dzieciaki!!!
OdpowiedzUsuń