piątek, 11 października 2013

Wyzwanie dzień 2

Dzień drugi - 2 rzeczy :)
Tym razem chciałam aby to wyzwanie miało jedną wspólną myśl. Myśl przewodnią... Może się do końca wyjaśni jaką...
Tak więc dzisiaj - bardzo nietypowo - dwie rzeczy. Naprawdę różne... Ręce dziecka i nóż - zupełnie do siebie nie pasujące. To tak a'propos naszego też wspólnego gotowania...



1 komentarz:

  1. Kopytka!! Matko jak dawno nie jadłam :) Ale Agus...tak powaznie...respekt. To zdjęcie powinno dostać Pulitzera. Serio. Jedno ujęcie a jak wiele treści. Wiesz Siostra? Podziwiam Cie, że w tym całym zgiełku rzeczy mniej lub bardziej ważnych Ty widzisz to co inni mijają obojetnie :))

    OdpowiedzUsuń

Wakacje czyli wolny czas?

Po pierwsze skończyliśmy rok szkolny jelitówką (Staś) i zaczęliśmy wakacje jelitówką (Antoś) Potem wyjazd Jasia na Oazę Dzieci Bożych, kilk...