Strzelali i pukali. I Nowy Rok nastał - 2012. Jaś miał mocne postanowienie aby do 24 poczekać ale padł (mimo snu koło 18.00) o 22.30
Za to Marcysia!!! Dzielna wytrzymała i nawet sobie popatrzyła. Pierwszy raz w życiu. Staśko padł pierwszy gdzieś po 21 więc przy scrabbelkach z Jednym z Gości doczekałam do 24.00
Potem jeszcze gadaliśmy sobie ze Znajomymi i koło 2.00 poszliśmy spać.
Generalnie Sylwester dla mnie osobiście jest jakimś umęczeniem bo niby dlaczego mam czekać do 24? I witać Nowy Rok? Bez mojego czekania nie przyjdzie czy jak?
Wczoraj keks piekłam - nie wyszedł. Bułeczki z parówkami - nie wyszły. Drożdżówka - średnio.... czyli co? Cały rok gnioty będę piekła?
Zabieram się zatem teraz za pizzę i jak nei wyjdzie to .... biada!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Taniec co robi porządek z głową
Mamy po pięćdziesiąt lat. Michał prawie a jak prawie 52 i... jesteśmy szaleni. Zaczęliśmy chodzić na taniec towarzyski. I jest nam chyba do...

-
jest taka pieśń w naszej wspólnocie, która bardzo lubię. "Wyrasta różdżka z pnia Jessego, Odrośl z jego korzeni. Spoczywa na Ni...
-
od rana jakies objawy są... na razie bez paniki. Jedno jest pewne - Dzięcię chyba chce wyjść. Pytanie jest tylko czy zechce do jutra poczeka...
Aguś, my poszliśmy spać ok 22 - ignoranci ;-)))
OdpowiedzUsuńI tak nas o 24 syreny z remizy i fajerwerki obudziły ;-)
A potem Błażej się rozchorował, więc dobrze, że spałam chociaż 2 h.
Życzę na Nowy Rok udanych wypieków jednak :-)
Maciejka
Ps. Czy mogę Cię wylinkować, bo widzę, że stary blog zamknięty, więc nie wiem, czy chcesz? Ja chcę, bo mnie tak łatwiej docierać na nowe notki :-)
Maciejko możesz :) ja się dopiero zabieram za porządki blogowe. Nie chciałam też aby niektóre osoby zaglądały. A tak .... jakoś spokojnie się udało. A teraz powoli przenosimy. Choć słabo mi się udaje. Coś blogger nie działa jak należy
OdpowiedzUsuńDomyślałam się właśnie, bo już kiedyś wspominałaś, że blokujesz jakieś IP.
OdpowiedzUsuńPytałam, bo przez moje linki może ktoś właśnie do Ciebie trafić, jak dobrze pogłówkuje. No ale jak się zgadzasz to ja z radością linkuję :-)
A czy ja tez moge? :)
OdpowiedzUsuń