Tym razem miałam możliwość testowania odświeżaczy powietrza AMBI PUR. Fajna sprawa - zapachy piękne, okazało się jednak, że niestety mam na nie jakieś uczulenie :( choć sama gama zapachów była piękna i bardzo urozamiacona. Trzeba przyznać rację, iż wydajność odświeżacza wyszła na plus - jak i skuteczność pochłaniania brzydkich zapachów.
Porozdawałam dość szybko te próbki (niestety nie miałam cytrusowego ani lawendowego bo powtarzały się zapachy sosnowy i kwiatowy - no ale wszystko nie może być idealne :)))
Ogólnie znów kampania na plus... z zastrzeżeniem, że akurat te zapachy chyba nie są dla alergików - ale pewnie żadne odświeżacze pewnie nie są dla kogoś z jakąkolwiek alergią wziewną. A u mnie zapewne skutki ciąży :)))
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Taniec co robi porządek z głową
Mamy po pięćdziesiąt lat. Michał prawie a jak prawie 52 i... jesteśmy szaleni. Zaczęliśmy chodzić na taniec towarzyski. I jest nam chyba do...

-
jest taka pieśń w naszej wspólnocie, która bardzo lubię. "Wyrasta różdżka z pnia Jessego, Odrośl z jego korzeni. Spoczywa na Ni...
-
od rana jakies objawy są... na razie bez paniki. Jedno jest pewne - Dzięcię chyba chce wyjść. Pytanie jest tylko czy zechce do jutra poczeka...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz